Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Dyżury administratorów Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
312 postów 202 komentarze

Superklaster

Romuald Kałwa - Dziennikarz superklaster.pl

Życzenia urodzinowe dla Donalda Tuska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

22 kwietnia Donald Tusk skończył 62 rok życia. Z tej okazji, przesyłam mu nieco spóźnione życzenia urodzinowe:

Niech mu bije złoty dzwon
Niech na niego czeka biały tron
Niechaj nad nim zawsze wisi aureola
Niechaj nigdy zęby go nie bolą
Niechaj słońce nad nim świeci
I ma dużo dzieci!
 
Niech Angela zawsze kocha, 
po niemiecku serce bije,
niech mu krowy mleka dają,
polskie dzieci szczaw zbierają!
A jak będzie walił w szyję
to Drakula go ominie!
 
 
Katechizm dojrzałego Donalda
- Kto ty jesteś?
- Donald Tusek,
tłusty, europejski brzuszek
- Czym dla Ciebie polska ziemia?
- Bylejakość – nienormalność.
- Czy ją kochasz?
- Niezbyt szczerze.
- A w co wierzysz?
- W Niemcy wierzę!
 
- Donald, Czyż tyś jest patriota?!
 - über alles, z krwi i ości,
lecz hołota, banda granda,
ciągle się mnie czegoś czepia:
a żem zdrajca, a żem szmata...
Dla mnie miłość to Europa 
Polska, niech pod topór kata!
 
 
Niech Europą zawsze rządzi,
a do Polski nie przyjeżdża,
tupolewem niech nie lata
żyj se lepiej i odwiedzaj kawał świata!
 
Sorosowi, Putinowi, Junckersowi oraz innym gnidom tego świata
- Bądź brat łata!
Choć Polaków nie szanuje,
I mentalnym biczem łoi 
to ich pracą się nie brzydzi
Kary boskiej się nie boi.
 
 

A bandy głupców na niego zagłosują. To nie jest śmieszne: głupi, podzielony naród, idzie w przepaść. Tak to jest, gdy świadomość polityczną naszego nieszczęśliwego narodu kształtują należące do naszych śmiertelnych wrogów media, a wielu z tych, którzy nawet wiedzą, gdzie leży prawda, a mówię o snobistycznych - głupich wyborcach ze strzeżonych osiedli (i nie tylko), szykują gilotynę takze swoim dzieciom. Ale są zbyt tępi, by to zrozumieć...

KOMENTARZE

  • @
    "Polskość, to nienormalność" stwierdził Tusk. "W 1860 roku - według spisu sporządzonego przez ówczesnego burmistrza miasta, Majewskiego - w Bełchatowie mieszkało 325 Polaków (stanowiących 22% mieszkańców miasta), 35 Niemców (2% mieszkańców) oraz aż 1 139 Żydów, stanowiących 76% mieszkańców. W 1801 roku powstała w Bełchatowie pierwsza manufaktura Józefa Kaczkowskiego, zaś pod koniec XIX wieku w mieście istniały 32 manufaktury tkackie, w tym CHAIMA TUSKA, Lejzora Warszawskiego, Szai Fajwina, Arona Warszawskiego i Jankiela Gudermana. Na przełomie XIX i XX wieku datuje się otwarcie dwóch większych firm tkackich: manufaktury MENDLA TUSKA i Lejzora Warszawskiego (był on również właścicielem tartaku parowego w Bełchatowie). W 1901 Żyd Perec Frajtag otworzył pierwszą mechaniczną tkalnię w Bełchatowie, co stanowiło dużą rewolucję w produkcji". "Żydzi posiadali także własne zakłady tkackie. W 1867 r. na 16 małych zakładów w Bełchatowie 13 należało do Żydów. Zakłady te zatrudniały 95 robotników. Ponadto działały tu: manufaktura MENDLA TUSKA i Lajzera Warszawskiego, który prowadził także tartak parowy.

    CHAIM TUSK natomiast posiadał w miasteczku duży sklep materiałów i manufakturę. Jego zakład w 1899 r. zatrudniał od 35 do 70 robotników w zależności od sezonu". "Po upadku Powstania Styczniowego w 1870 r. Bełchatów utracił prawa miejskie. Po licytacji majątku Bełchatów przeszedł w posiadanie Niemca Reinholda Spillera, który po kilku latach sprzedał te nieruchomości Henrykowi Hellvigowi, z pochodzenia Bawarczykowi, osiadłemu w Tuszynie Mimo formalnego pozbawienia praw miejskich , Bełchatów nadal wolno rozwijał się. Żydzi coraz więcej inwestowali w przemysł włókienniczy Bełchatowa. Wystarczy tu przywołać nazwiska najbardziej znanych w owym czasie przedsiębiorców, jak: Birbaun, Warszawski i TUSK. Klasa robotnicza obawiając się o swoją przyszłość organizowała strajki. W 1901 r. miał miejsce pierwszy strajk w manufakturze TUSKA. W strajku tym wzięli udział nie tylko robotnicy z Bełchatowa, ale i ościennych wsi, takich jak: Czapliniec, Zdzieszulice, Wola Mikorska, Bełchatówek i Myszaki. W latach 1905 / 1907 powstała fabryka Zysli Działowskiej, w 1909 r. Daniela Barana, w rok później Daniela Freja i Spółki oraz Nanszpergera, Moskalewskiego i Seelinga"... POTEM TUSKOWIE WYPROWADZILI SIĘ Z BEŁCHATOWA i ZAMIESZKALI NA POMORZU".




    ,,Tuskowie to nie żadni Kaszubi, to ród Żydów z okolic Bełchatowa, środkowej Polski Na przełomie XIX i XX wieku w tych okolicach żyło około 1000 osób o tym nazwisku. W getto Łódź około 50 osób narodowości żydowskiej o tym nazwisku zostało zamordowanych. Dziś wg portalu moikrewni.pl nie ma ani jednej osoby w tym regionie, zaś około 700 można wyszukać na północy Polski. W archiwum IPN znajduje się wiele akt paszportowych, które wskazują, ze Tuskowie masowo wyjeżdżali z Polski na pobyt stały do Niemiec. Jechali jako folksdojcze. To nie są zarzuty! Może VL i Wehrmacht jest żadnym zarzutem, jednak otwartą kwestią pozostaje życiorys Josefa z lat 1939- 1944. Był rzekomo więźniem obozu koncentracyjnego w Stutthofie, następnie w Neuengame pod Hamburgiem. Komendantem tych obozów był folksdojcz Max Pauly. Ktoś powie Niemiec! W Polsce żyje obecnie 46 osób o takim nazwisku Bynajmniej nie na Pomorzu. W Tarnowskich Górach! . W 1942 ten Polak został przeniesiony do Hamburga. O dziwo, w tym samym czasie został też przeniesiony do tego obozu dziadek Tuska. Jako kto? Dlaczego wypuszczono i a zarazem przyjęto do Wehrmachtu? Tu nasuwa kawał o dziadku w obozie >mój dziadek też był w obozie< ale na wieżyczce. Profesor Aleksander Lasik napisał niedawno w książce >Sztafety ochronne w systemie niemieckich obozów koncentracyjnych< że w załogach obozów służyło co najmniej 220 folksdojczy z Gdańska.''
  • @Oracz 13:20:25
    http://grafik.rp.pl/g4a/767071,375371,9.jpg
  • @Oracz 15:31:57
    Całe ogłupianie środowisk "naród głupi wszystko kupi" polega na wyciąganiu zdań z kontekstu. Łże propaganda liczy na to, ze ich elektorat nie sięgnie do źródeł, no i najcześciej się to sprawdza.
    Przeczytaj choćby początek felietonu z którego wyciagnęłeś trzy wyrazy "polskość to nienormalność" Ciekawy jestem twoich przemyśleń:

    "Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię; i każą je z dumą obnosić.
    Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę; Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy.
    I tylko w krótkich chwilach przerwy rozważamy nasz narodowy etos odrobinę krytyczniej, czytamy Brzozowskiego i Gombrowicza, stajemy się normalniejsi."

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY